OSTOYA FESTIVAL 2019

Niedawno, niedawno temu, za kilkoma borami, za kilkoma rzekami, pomiędzy kilkoma jeziorami, za Gostyninem, pomiędzy Płęsnem a Swornymigaciami, w zakolu rzeki Brdy zamontowaliśmy tyrolkę.

Stało się to w długi czerwcowy weekend podczas Ostoya Festival 2019. Pomimo, że każdy z uczestników festiwalu posiadał swój voucher na zjazd, podjęcie się tego wyzwania wymagało nie lada determinacji. Rzeka kusiła chłodem oraz przepływającymi w niej nimfami. Nieopodal – niemalże na wyciągnięcie ręki – znajdowały się dzbany zimnego piwa, słodkości i inne aromatyczne specjały, które zachęcały do trwania w leniwym wypoczynku. Dźwięki muzyki, gwar i występy linoskoczków (zwanych dziś highlinerami) odwracały uwagę od atrakcji dla odważnych – festiwalowej tyrolki. Niemniej waleczni uczestnicy imprezy, jeden po drugim, ubierani byli w lśniące uprzęże oraz kaski. Następnie z determinacją przekupywali uśmiechem przewoźnika z ekipy ZeroG, który przeprawiał ich na drugą stronę rwącej rzeki. Przy wyjściu z chwiejnego kajaka ostrożnie stawali na skraju zalesionej skarpy. Czekała tu na nich kolejna przeszkoda terenowa – stroma ścieżka. Należało wspiąć się do platformy, gdzie rozpoczynał się zjazd, przy pomocą poręczy linowej zamontowanej przez ekipę ZeroG. Po dotarciu do celu nie było już odwrotu – należało zmierzyć się z wyzwaniem. Jeden po drugim bohatersko rzucali się w dół. Niektórzy wstrzymywali oddech nad lustrem wody, inni nie wstrzymywali niczego. Ich głos niósł się echem. Na ich twarzach malował się zachwyt nad pradawną siłą grawitacji. Bajeczne zjawisko sprawiło, że ciężsi uczestnicy zabawy umoczyli pupy w rzece przy końcu zjazdu. Sytuacja wywoływała ich szeroki uśmiech oraz gromkie brawa gapiów… …i wszyscy byli rozbawieni i powrócili by żyć długo i szczęśliwie.

I mamy nadzieję, że widywali się z ekipą ZeroG na kolejnych akcjach plenerowych. Bo takie spotkania to nasza bajka.

Ready, Set, Go!

Link do zdjęć z wydarzenia w naszej galerii na FB